Wakacje się kończą…

wirusem ….

Stasiu z gorączką , ja ledwo ledwo….


A na pocieszkę kawa w nowej kaszubskiej filiżance 😉

Mania i Tata rześko się mają!

Ten post ma 5 komentarzy

  1. Przy takiej filiżance to i wirusa lepiej przetrzymasz 😉
    Zdrowia i wystrwałości 🙂

  2. Filiżanka warta wirusa:):) A serio to zdrowiejcie szybko i cieszcie się Pierwszym Września i galą całą – nam tego brakuje:):

  3. Ojej, nie zazdroszczę – u nas też wirus, ale pokarmowy, więc o kawce mogę sobie pomarzyć 🙂 Na pocieche zapraszam do mnie na rozdawajkę. Można wygrać ciekawe gazetki o eko-edukacji dla maluchów. Konkurs trwa do niedzieli, a na razie nie ma dużego zainteresowania, więc są spore szanse na wygraną 🙂 http://zabawyizabawki.blogspot.com/2014/08/eko-edukacja-konkurs.html
    Pozdrawiam:)

  4. łojojoj, to kiepskie zakończenie wakacji. trzymajcie sie dzielnie, odpoczywajcie dużo, śmiejcie się jeszcze więcej, gilgoczcie lub gilgotajcie 😉 co kto woli, oglądajcie śmieszne filmy, bo śmiech to zdrowie, a wirus niech precz pójdzie, zginie i przepadnie.
    buziaczki

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.