W sandałkach na śnieg???

Dziś mieliśmy zaplanowaną wycieczkę na ryby.
Ale kozaczki schowane…. a w sandałkach nie bardzo….
Sypał dzisiaj u nas śnieg.Płatki wielkie jak ….
Wędki naszykowane ,więc chłopaki łowili. Umówili się ze rybkami beda wagoniki z kolejki( są w nich magnesy).
Do spławika Tata przywiązał klucz i zarzycono wędkę…

 To staw z rybami.

 Rybki  podbierakiem wrzucano do siatki(po cytrynach)

Na koniec wszystkie ryby zostały wrzucone do stawu…

Ten post ma 4 komentarzy

  1. no no jak pomysłowo. czyli w domku też można połowić rybki;)

  2. Staś bardzo czekał na wypad z Tatą.Ale wspólna,,męska" zabawa pomogła.
    Dziękuję za wizytę.

  3. super! taka mama to wielki skarb 🙂
    i pokazujesz, że z niczego można zrobić coś, rewelacja 🙂

    no i dziękuję za miłe słowa u mnie, dodaję blog do obserwowanych, jestem ciekawa, co jeszcze wymyślisz 🙂

  4. Ebru, dziękuję za odwiedziny. Czekam na kolejne cudeńka. Może swinka Peppa? Takie kolczyki dla Maryni,albo guziczki?…:-)

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.