Tata, syn i dom…

W sobotę Tata i Staś rozpoczęli budowę domu.
Będzie to projekt kilkutygodniowy i postów w tym temacie będzie sporo 🙂
Zaczęło się od projektu …

 A potem rysowanie, liczenie, skanowanie, wycinanie i zagniatanie …. klejenie…. i …

 
Dom stoi!

Kolejny etap to przygotowanie materiału na pokrycie domu.
Zakup hurtowej ilości zapałek( zacieram ręce, bo pudełka się przydadzą 😉 )
Tata zajął się szybko i sprawnie opaleniem zapałek i wykruszeniem, tego co się spaliło.

Materiał gotowy można oklejać….

Na tym zakończono pierwszy etap budowy.
Trwają rozmowy na temat budowy komina, zakupu kamyczków, przygotowania drzewek i trawy…
Takie tam męskie rozmowy 😉 
To dobry czas na męskie bycie razem. Staś potrzebuje męskich rozmów i  zajęć.
To ważne, bo męskich cech chłopiec uczy się od TATY!

Ten post ma 6 komentarzy

  1. oo! jak byłam mała tez lepiłam z zapałek! ale to było fajne!

  2. To jest właśnie zabawa z dzieciństwa Piotra 🙂

  3. Super pomysł i tak jak piszesz dobry czas żeby syn pobył z tatą…. a ten domek to z tektury jest czy np bloku technicznego?? bo nie wiem jak te zapałki się trzymają 😉
    pozdrowienia

  4. Wydrukowane kartki z rysunkiem zostały naklejone na cieńką tekturę. Dach wykonany jest z bloku technicznego.

  5. nie dość ,że pomysłowa mama to i tata pomysłowy co za fajna z Was rodzinka 😀

  6. Martamelka, dziękuję za miłe słowa.

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.