Pogaduchy przez szybę czyli spotkanie Marysi z bałwanem

                                                  We Wrocławiu zima na całego .
                                       Spadło tyle śniegu, że można pozjeżdżać z górki.
                                 Chłopaki pobiegli na śnieg ,a  my z Manią zostałyśmy w domu, bo kropki                                                                           wiatrówkowe nie chcą sobie pójść ;-(
                                     Ze śniegu , który leżał za oknem ulepiłam bałwana dla Marysi.

Oj nagadała się Mania do tego bałwana przez szybę . Całą historię o tym  jak krasnoludek miał pomalować kropki biedronce a pomalował w kropki Marynię , całą niemalże ( znaną Manii) historię naszego życia…

Ten post ma 7 komentarzy

    1. Dzięki! Wy też się zdrowo trzymajcie!

  1. ojej 🙁 niech te kropki jakiś dobry wiaterek odda biedronce 😉

  2. zapraszam do zapisania się do bazy blogów:)
    chcemy stworzyć bazę blogów – by każdy miał okazję zobaczyć jak największą ilość blogów w jednym miejscu:)
    Pozdrawiam.
    http://baza-blogow.blogspot.com/

    1. Poczytam….

    1. niech znikną!

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.