Nakrętkowa kąpiel

U nas upał ,że hej!
Maria wylądowała po raz kolejny w wannie. Aby Jej się nie nudziło wsypaliśmy do wody nakrętki.

No i zaczęło się łowienie, łapanie ,przekręcanie.

.

 

Do łowienia nakrętek posłużyło sitko i łyżka cedzakowa.( w tym drugim przypadku wymagało więcej uwagi i skupienia)
Kolorowa kąpiel nakrętkowa się udała.
Polecamy!!!

Ten post ma 2 komentarzy

  1. Alez kolorowo! Skorzystam z pomysłu do baseniku na balkonie 🙂

  2. Ale fajnie – takie proste a tak trudno samemu na to wpaść… Dzięki za podpowiedź 😉

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.