Na zimne poranki ….

       Robiąc te opaski , dla Marysi ,myślałam o zimnych porankach, kiedy to wszyscy biegną do
                                                           swoich  zadań.
                                Ale okazało się ,że zimno jest cały dzień ( przynajmniej u nas)
                                                       I przydały się ….  nie tylko o poranku 😉

                         A tu prezentacja kwiatuszka uszytego ze ściereczki, przypominającej filc.
                                                     Kupiona w Rossmanie ( ta ściereczka)

Ten post ma 3 komentarzy

  1. Marta

    Bardzo ładne!

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.