Mów mi Edi

Idę po schodach…..
Sąsiadka, starsza Pani, tacha pudło ze skorupami, jak to sama określiła.
Pomogę, gdzie to zanieść? – pytam
Do śmieci!
Jak to , zrozumieć nie mogę.
No tak, wnuczka przyjeżdża na studia, miejse w szafkach potrzebne.
EEEEEEEEE….. nie mogłam powiedzieć nic więcej .
Zaglądam do pudła, a tam Bolesławiec!
Kochaniutka bierz co chcesz – powiedziała Sąsiadka.
To wzięłam Bolesławiec, misę w której wywiercono otwór brutalnie.


Na ziemniaki i cebulę , na orzechy, owoce , cokolwiek , byle ocalić od wyrzucenia.

Ten post ma 7 komentarzy

  1. Jejku, naprawdę chciała to wyrzucić? Chyba cen nie zna w Bolesławcu ;]
    No i ładne to jest zwyczajnie…

    1. Weszłam od razu na stronę Bolesławca i tak 230 zł za nową oczywiście.

  2. Dobrze sąsiadom pomagać 🙂

    1. tym bardziej, że nie spodziewasz się nagród ;-)))

  3. To może ja coś u Mamy w szafie wygrzebię i na allegro wystawię 😉

    1. Kochana to jak coś wygrzebierz to najpierw prześlij fotki , może allegro nie będzie potrzebne 😉
      Ja zbieraczka pospolita jestem 😉

  4. O kurczę, nie wiedziałam. Oddałam cudne "dziurawe" talerzyki w kwiaty (dziury oczywiście specjalne, regularne)…

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.