Motyl

Mam własnego motyla.
Nawet czasem zasiądze  do biurka i coś tam namaluje.

Skrzydełka powstały z dwóch wieszaków , takich metalowych, kóre dostajesz w pralni. Odpowiednio uformowane,obszyłam sztywnym tiulem i przeszyłam kwiatuszki zrobione metodą taką jak broszkę TU

Czułki to druciki kreatywne przypietę do włosłów

A jak skończy malować , dalej fruwa…..

Ten post ma 10 komentarzy

  1. Piękny motylek :-). U mnie chodzą ryczące dinozaury 😉

    1. Dinozaury przerabiałam ze Stasiem 😉
      Teraz z Manią motyle, syrenki i ubranka dla lali 😉

  2. Cudny motylek 🙂
    U mnie fruwają wróżki a czasem wróżki-księżniczki 😉

  3. podziwiam pomysłowość
    wieszaki -aaaaaa- że na to nie wpadłam
    podziwiam
    u mnie będzie pani doktor i myszka mini 🙂
    niestety gotowce

  4. moje dziewczyny SĄ ZACHWYCONE twoim motylkiem :))

  5. 🙂 fajnego motylka masz w domku 🙂
    Pozdrawiam serdecznie!
    Kamila

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.