Do Dnia Matki – jeszcze ;-)

Natalia Usenko
Mama się odchudza

Mama mówi,
że chce sobie schudnąć ciut.
Nasza mama wymyśliła dietę cud!

Na śniadanie je marchewkę
dla urody
Na obiadek pije
kubek czystej wody.
A wieczorem, gdy na mamę
nikt nie zerka,
zjada pizzę i pierogów
dwa wiaderka!

Czy naprawdę jest tak gruba,
zapytacie?
Skad! Podoba się okropnie
nam i tacie!
Mama szczupła jest to fakt,
lecz gdy się waży
nagle zmienia się na twarzy…

Powiem siostrze niech odwróci jej uwagę,
a ja wtedy schowam gdzieć
tę głupia wagę!
Bo to skandal
i nie mogę się pogodzić z tym,
że zamartwia mi się mama
byle czym!

                                            Dlatego tak lubię matrioszki, za ich okragłości !!!!!

                      Spóźnione troszeczkę życzenia dla mam- żeby się nie przejmowały byle czym !!!!

Ten post ma 8 komentarzy

  1. fajniutki ten wierszyk 🙂

  2. …i zdolności do podzielności 😉

  3. Właśnie czytam NIESMACZNIK Pani Natalii i jestem cudnie rozbawiona 😉

  4. Matrioszki, krągłości i wiersz -lubię to!

  5. Ja też i w takiej samej kolejności ;-))))

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.