Joanna Mirecka

Lubię placki ziemniaczane i bezy, choć częściej zajadam suszone śliwki.
Prowadzę warsztaty, w czasie których pomagam dzieciom i rodzicom
radzić sobie ze złością.

previous arrow
next arrow
Slider

Podcast

Nie masz czasu na czytanie? Posłuchaj! W tym miejscu będę się z Wami dzielić swoją wiedzą  i pomysłami w formie mini-wykładów audio. Zapraszam wkrótce!

Książka

Szukasz pomysłów, jak spędzić czas
z dzieckiem? 
Wspominasz swoje zabawy
z dzieciństwa? "Dzieci Pomysłowej Mamy"
to książka dla Ciebie!

Warsztaty

Chcesz wiedzieć, jak poradzić sobie ze złością? Chcesz pomóc w tym swoim dzieciom lub uczniom? Czujesz, że trudno Ci czasem zapanować nad gniewem? Zajrzyj tutaj!

Blog

Pomysły tak łatwo wpadają mi do głowy dlatego zaczęłam się nimi dzielić. Na moim blogu znajdziecie mnóstwo pomysłów na zabawy z dziećmi, na wspólny rodzinny czas, ciekawe przepisy i porady.

Dzieci Pomysłowej Mamy

Ja o mojej książce

Odtwórz wideo

Inni o mojej książce

Hubisiowo

Z kawałka dykty - tablicę dobrych słów. Z ciasta naleśnikowego - literki. A z kartonu po lodówkach - zamek z dwiema wieżami i zwodzonym mostem. Ta, ponad 100-stronicowa książka to prawdziwy skarbiec pomysłów na wspólne spędzanie czasu.

2wilki.pl

Po raz pierwszy, od dawna, widzę przed sobą niezaludniony wrocławski Rynek. Z daleka macha do mnie Asia Mirecka. Siadamy w ogródku baru Vega tuż przy Sukiennicach

Mowosfera

Powinniście wiedzieć, że Mama Asia jest bardzo kreatywna. Potrafi dać drugie życie przedmiotom, w których wiele osób nie widzi już potencjału. Wiem, o czym piszę. Wciąż jestem w trakcie gruntownych porządków i wiele rzeczy po prostu odkładam na bok, zupełnie nie wiedząc, jak można by było je wykorzystać. Jestem przekonana, że gdybym zawiozła je do Pomysłowej Mamy, ona by wiedziała.... ba, ona by mnie zainspirowała do poszerzania perspektywy.

Warsztaty

Blog

Tu możesz znaleźć inspirację!

Na moim blogu znajdziecie mnóstwo pomysłów na zabawy z dziećmi,
na wspólny rodzinny czas, ciekawe przepisy i porady.

Znajdziesz mnie również:

Instagram
  • Kto ma ochotę na herbatę niech pije i czyta.

Rodzaje złości
Złość ma bardzo wiele twarzy. Jest złość nieświadoma, podstępna, przejawiającą się drobiazgami, po ślepą , niszczycielską furię.
Często przyglądamy się sobie lub  naszym najbliższym i zastanawiamy się skąd w nas tyle złości, jadu, przykrości.
W złości wypowiadamy wiele niepotrzebnych, raniących słów, których potem żałujemy. Mamy wyrzuty sumienia, obwiniamy się.
Dziś chciałabym porozmawiać o dwóch rodzajach złości; rodzicielskiej i dziecięcej.
Obie mają takie same podstawy, czyli niezaspokojone potrzeby . Różnica jest w tym, że my dorośli mamy już pewien bagaż doświadczeń, mamy zasoby , z których możemy czerpać, bardziej świadomie lub mniej a dzieci nie.  My dorośli przeżywamy złość na 100 procent, dzieci przeżywają ją na 1000.
Ze wszystkich swoich sił, na totalnego maxa. 
Dzieci uczą się jak radzić sobie ze złością na podstawie tego jak my, ich rodzice, z tą złością sobie radzimy.
Chcę Ci powiedzieć, że twoja rodzicielska złość kształtuję złość dziecięcą. Toruje jej drogę i to ty, jako rodzic, decydujesz czy twoja złość będzie dla ciebie  i twojego dziecka motywatorem czy egzekutorem.

Dziś chcę cię zachęcić byś wziął odpowiedzialność za słowa jakie wypowiadasz. I za to jak się złocisz.
 Dobrze, że twoje dziecko widzi cię jak się złościsz, bo każdy z nas ma prawo do złości, nie musisz być ideałem. To nie zdrowe, gdy  dziecko nie widzi rodziców, którzy wyrażają swoje emocje.
W tym wszystkim chodzi o komunikat ,, zarówno ty jak i ja mogę się złościć. To nic złego,, Tylko to w jaki sposób wyrażamy swoją złość ma wpływ na nasze zdrowie i relacje.
Niech twoje słowa nie ranią innych, nie wypowiadają osądów, nie narzucają etykiet. Niech wyrażają to co czujesz, niech służą do zakomunikowania co się z tobą dzieje.

Słowo ma ogromną moc! 
#herbatazmirecka #ozlosci
  • A słońce dalej wschodzi.
Aniołom swoim rozkazał, by nas strzegli♥️ Dziękuję @dobrazona za słowo : strata wpisana jest w życie.
.  Lepiej mi❤️
.
. 
Jak się macie?
  • Wszystko jest DOBRE.
Naleśniki gryczane też.
Potrzeba mi ciszy i niepresji 💚
Patrzę, słucham, otwieram serce. Nie komentuje, nie mówię. Ukorzeniam się i to na ten czas jest mi potrzebne.
W końcu jest tak że moje myśli, słowa są tam gdzie moje stopy.
Bądźcie zdrowi i spokojni Dobrzy Ludzie.
  • Może właśnie teraz przyda się nam ta Herbatka i kolejna odsłona złości.

Wyrażanie złości
Najczęściej złość to wybuch, niekontrolowany i często niespodziewany.
Czasem gdy wiemy co najczęściej powoduje napady złości w  nas lub w naszych bliskich, jesteśmy w stanie tę energię przekierować, zmienić jego trajektorię.
Reakcja na poruszenie jakie wywołuje złość, zupełnie i wyłącznie zależy ode mnie.
Ja jestem odpowiedzialna za moje wyrażanie złości.
Tu znów warto sobie przypomnieć ZŁOŚC NIE JEST ZŁA,
JA NIE JESTEM ZŁA GDY SIĘ ZŁOSZCZĘ.
Złe może być nasze zachowanie pod wpływem złości.

Często możemy usłyszeć takie wytłumaczenie; złoszczę się bo mnie zdenerwowałaś"- no właśnie.
Zupełnie łatwo przerzucić odpowiedzialność za naszą złość na kogoś innego. Przecież ktoś może nie zdawać sobie sprawy,że jego zachowanie nas zdenerwowało.
Zamiast krzyczeć, złościć można powiedzieć jak się czuję i powiedzieć, że to zachowanie, słowo czy gest nas obraża, zawstydza czy wprowadza w poczucie braku bezpieczeństwa.

Zastanów się czy żyjesz w odpowiedzialności za swoje reakcje i wyrażanie złości czy  szukasz kogoś na kogo możesz te odpowiedzialność przerzucić.

Pomyśl w tym tygodniu jak bezpiecznie, bez wybuchów złości i ataku, przekazać informację, że to pewne zachowanie skierowane w naszą stronę wywołuje w nas złość.

Jeszcze tylko jedno; dzieci , na które przerzuca się odpowiedzialność za złość rodziców mają się naprawdę bardzo źle. Żyją w dużym obciążeniu i braku poczucia bezpieczeństwa, co za sobą niesie duże trudności z radzeniem sobie z własną złością i postrzeganiem siebie.

Wiem,że obecna sytuacja może sprzyjać zarówno wybuchom złosci jak i przerzucaniu odpowiedzialności za naszą złość. Dltego tym bardziej zachęcam o wzięcia odpowiedzialności za swoje emocje i ćwiczenie umiejętności jasnej i czytelnej rozmowy.

Trzymajcie się ciepło i zdrowo!

#herbatazmirecka #rozmowyozlosci
  • Ten czas, który został nam dany to mój czas i czas mojej rodziny.
Mój mąż, bohater, który chodzi do pracy, który w skrzynce narzędziowe ma płyn dezynfekujący.
Mało mówię, mało piszę. Poruszam się wśród swoich. Robię kwarantannę od telefonu. Przecież wszystkich najbliższych i najważniejszych mam w domu.
Potrzebuję tego czasu w ciszy. Zupełnie nie wiem jak się ten wirus ma na świecie, nie wyczekuję takich niusow.
Od wielu lat jestem na diecie medialnej.

Dzieci mają czas na naukę a ja na spokojne ogarniam  miejsca na chacie o których zapomniałam.
Dużo się zmienia wokół, ja pewnie też ale moje źródło zasilania wciąż te same.
♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️♥️
Bóg z każdego zła potrafi wyprowadzić dobro.
Nie myśl o wirusie, pomyśl o Jezusie!

PS nie nawołuje do bagatelizowania spraw z kwarantanną ale do włączenia zoomu na DOBRO.

Trzymajcie się zdrowo Dobrzy Ludzie!

#wlaczzoomnadobro
  • Biegnę do was z ciepłą, wieczorną herbatą.

Złość w rodzinie

Każdy z nas, w rodzinie, ma swoje potrzeby i nie zawsze umie o nich mówić.
Gdy mamy małe dzieci, doskonale wiemy czego potrzebują, czasem nawet doskonale wiemy czego potrzebuje nasz mąż. Tak lubimy wiedzieć za kogoś, mieć kontrolę, wyręczać , zapominać o sobie.
Bardzo uwalniające w procesie radzenia sobie za złością jest to, by uświadomić  sobie, że każdy z naszych bliskich ma swoje potrzeby, że zaspakajanie ich jest na różnym poziomie, że radzimy sobie z nimi gorzej lub lepiej.

Słowo na dziś - jesteś odpowiedzialna za SWOJE potrzeby, za ich dostrzeganie, zaspakajanie, komunikowanie, doglądanie... Ty tylko Ty !
I każdy z Twoich bliskich odpowiedzialny jest za swoje potrzeby, oczywiście pomijamy tu potrzeby naszych malutkich dzieci . Tu chodzi o świadomość własnych potrzeb.
Zatem dziś mam dla ciebie propozycję abyś to co zrobiłaś w poprzednim tygodniu, zaproponowała swoim domownikom. Niech każdy z nich zrobi własną listę potrzeb.
Zacznijcie o nich rozmawiać, nazywać, opisywać 
Ważna sprawa! 
Warto w tym momencie zauważyć że potrzeba  różni się od zachcianki.
Wiesz czym?

#herbatazmirecka
  • Mleko złote. 
Dlaczego te kolory takie przybladłe? 
Ale jakie dobre 💛🧡 Pijecie złote mleko?
  • A u nas na chwilę pojawiła się tęcza.
To piękny dialog między niebem a ziemią.
Dzieci w domu. Pomysłowe Miejsce zamknięte. Pracy nie mam bo szkoły pozamykane. Siedzimy w domu. I zamierzamy stosować się do zaleceń.
Nie oglądamy telewizji, nie słuchamy radia, nie nakręcany się.  Takiego dokonaliśmy wyboru. Wstawiam barszcz ukraiński i robię kopytka z batatow. A na kolację zjemy domowe lody truskawkowe. Nasz czas. Będzie co wspominać.
TROSKA, CZUŁOŚĆ I SZACUNEK ♥️♥️♥️♥️♥️
Bądźcie zdrowi.

Rozmawiajcie z dziećmi spokojnie i filtrujcie  im wszelkie informacje. Teraz bezpieczeństwo naszych dzieci jest ponad wszystko. To, by nie zachorowały i to, by nie karmily się strachem ponad ich siły.

Jak się macie?
  • Dziś znów się nie uda nam pogadać o złości, na żywo, ale niech to nie przeszkadza nam mówić o niej wogóle.

Skąd się bierze moja złość

Gdy już zauważysz swoją złość, to możesz o niej powiedzieć  kilka słów.
Zauważyłaś pewnie, kiedy się pojawiają jej symptomy, kiedy najczęściej się złościsz.
Chciałabym ci dziś powiedzieć o tym, że złość pojawia się wtedy gdy nasze potrzeby nie są zaspakajane.
A co to jest potrzeba? Najprościej mówiąc, to co jest ci potrzebne do tego, by żyć, rozwijać się, czuć się bezpiecznie.
Jakie znasz potrzeby? Jest ich mnóstwo. Są takie potrzeby, jak potrzeby fizjologiczne, które mamy wszyscy i brak zaspokojenia ich może naprawdę mocno wkurzyć ;-)
Ale oprócz potrzeb fizjologicznych mamy wiele, wiele innych potrzeb. Potrzebę uznania, szacunku, radości, bezpieczeństwa, rozwoju, miłości, przynależności, zdrowia....
Mam dla ciebie taką propozycję. Zrób swoją  listę potrzeb, wypisz ile ci się uda. Ja mam taką listę i dopisuje do niej co chwilę jakieś nowe ;-) a wykreślam te, które udało mi się zaspokoić.  Zastanów się teraz jaką masz niezaspokojoną potrzebę, taką najważniejszą na ten czas, która wywołuje u ciebie złość. Przyjrzyj się jej. I pomyśl czy możesz zrobić coś co ją zaspokoi. Czy poradzisz sobie sama czy będziesz potrzebowała pomocy najbliższych. 
W moim przypadku brak snu powodował ogromne ataki złości. Gdy sobie to uzmysłowiłam, zrozumiałam, że ja po prostu potrzebuję się wysypiać. Przegadałam sprawę z mężem, ułożyliśmy plan i małymi krokami wdrażaliśmy go w życie. Wtedy kiedy ja potrzebowałam drzemki, Piotr zajmował się dziećmi.

Jesteśmy kobietami z potrzebami ;-) Nie możemy o nich zapominać. Dlatego w tym tygodniu bierzesz na warsztat swoje potrzeby i tej jednej, która najbardziej potrzebuje twojej uwagi - poświęć czas.

A może udało ci się już dostrzec jakąś potrzebę i masz swój sposób na jej zaspokojenie, może chcesz się podzielić. Pisz śmiało ;-) #herbatazmirecka
  • Słońce wstaje!
Dzień się rodzi!
Dobrego dla Was Dobre Mądre Kobiety ❤️
Piękny poniedziałek przed nami